Bez kategorii

Episode #351[PREMIERA]: „Magazyn” Rob Hart, czyli o przyszłości, która może nadejść.

777759-352x500

Tytuł: „Magazyn”

Autor: Rob Hart

Liczba stron: 494

Wydawnictwo: W.A.B

„Paxton nigdy nie sądził, że będzie pracował dla Chmury, gigantycznej firmy, która włada praktycznie całym rynkiem amerykańskim oraz że przeprowadzi się do jednego z jej rozległych centrów. Szczególnie, że życie w środowisku Chmury – z salami rozrywkowymi, otwartymi przestrzeniami biurowymi i w ogromnych magazynach – jest lepsze, niż to, co pozostało na zewnątrz. To znacznie więcej, niż zapewnia ktokolwiek inny.

Zinnii udało się przeniknąć w szeregi Chmury, gdzie pracuje pod przykrywką. Wiele ryzykuje, by wykraść najcenniejsze tajemnice firmy. Paxton ze swoim zwykłym życiem, małymi nadziejami i obawami może okazać się idealnym pionkiem w tej grze, jeśli tylko Zinnia będzie w stanie poświęcić go dla dobra sprawy. Gdy prawda o pobudkach firmy wychodzi na jaw, kobieta musi postawić wszystko na jedną kartę. To ryzykowne zagranie, które może kosztować życie. Wspólnymi siłami Zinnia i Paxton dowiedzą się, do czego Chmura może się posunąć; by uczynić świat lepszym.”

Jeśli miałabym porównać tę książkę do czegokolwiek, to powiedziałabym, że jest to bardzo współczesna wersja „1984” George’a Orwella. Pomysł stworzenia środowiska życia, gdzie ludziom wmawia się, że jedyny słuszny wybór to właśnie Chmura, a tak naprawdę warunki życia wcale nie są tak wspaniałe, jak się wydają, daje do myślenia.

Mimo, iż jest to znany temat, to wciąż nas zaskakuje. Rob Hart, dzięki dwójce swoich bohaterów sprawia, że ta historia jest jeszcze bardziej realna. Co prawda akcja powieści nie jest szczególnie dynamiczna, to nie przeszkadza to w ogólnym, pozytywnym odbiorze całości.

Poza głównymi bohaterami, bardzo ciekawą postacią był Gibson Wells, twórca Chmury. W moim odczuciu był jedną z tych postaci, o której chciałabym się dowiedzieć więcej.

Temat poruszony w książce jest o tyle ciekawy, że za kilka lat sami możemy żyć w takim właśnie środowisku i tylko od nas zależy, czy dopuścimy do takiego rozwoju spraw, czy mu zapobiegniemy.

Ogólnie, polecam. Bardzo dobra lektura, która miejscami może się dłużyć, ale ogólnie czyta się ją z zainteresowaniem. Zakończenie w sumie łatwe do przewidzenia, choć mnie zaskoczyło.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s