Bez kategorii

Episode #347: It’s the final countdown! Czyli żegnaj 2019!

Witajcie!

Uff… To był ciężki rok. Pod wieloma względami nawet bardzo, zwłaszcza druga połowa. Dzisiaj jednak przychodzę do Was z zestawieniem filmów, seriali i książek, jakie udało mi się obejrzeć/przeczytać w tym roku. ( Oczywiście nie wszystkie, ale te, które według mnie zasługują na uwagę.)

Zacznę może od filmów. Ten rok obfitował w tak wiele tytułów, że aż ciężko zliczyć. Ale zacznę może od tych, których możecie się po mnie spodziewać.  Moje Top 10 tego roku. (kolejność losowa)

1. „Shazam!” z wytwórni DC. – wielkie zaskoczenie. Jeden z najlepszych filmów DC, jakie widziałam do tej pory. ( może jeszcze „Wonder Woman” plasuje się dość wysoko na tej liście.) Zabawny, lekki i przyjemny w odbiorze. Świeży powiew w uniwersum, w którym gościła głównie powaga i mrok.

2. „Avengers.Endgame” – zakończenie trwającej niemal 11 lat sagi filmowej. Wzruszający, pełen zwrotów akcji finał, jakiego można by oczekiwać po Marvelu.

3. „Tolkien” – opowieść o jednym z moich ukochanych pisarzy, pokazana w bardzo artystyczny sposób. Film cudowny, nie tylko dla fanów Mistrza.

4. ” Spider-Man. Far from home” – oficjalnie mój faworyt, jeśli chodzi o MCU. Zabawny, pełen akcji, bardzo „nastolatkowy”. Taki, jaki Spidey powinien być.

5. „Pewnego razu, w Hollywood” – jeden z nielicznych filmów Tarantino, które po prostu kocham całym serduszkiem. Długi, przegadany ale w cudownie „tarantinowskim” stylu.

6. „Knives Out” – najlepszy film detektywistyczny, jaki oglądałam od… nie pamiętam kiedy. Dawno tak dobrze nie bawiłam się na filmie z tego gatunku. A i obsada jest niesamowita.

7. „The King” produkcja Netflix. -świetnie pokazana historia walecznego króla Henryka V, którego sportretował Timothee Chalamet. ( znany z filmu ” Tamte dni, tamte noce”).

8. „The two Popes” produkcja Netflix – ten film jest piękną historią prawdziwej przyjaźni bardzo wpływowych ludzi. Nawet jeśli ktoś jest niewierzący to powinien obejrzeć ten film.

9. „Marriage Story” również do znalezienia na Netflixie. – film przejmująco mówiący o tym, jak nie potrafimy ze sobą rozmawiać i dopiero jak coś zaczynamy tracić, to to doceniamy. Historia o miłości, opowiedziana trochę od tyłu.

10. ” Ból i blask” Pedro Almodovar – pewnie niewielu z was wie, że jednym z moich ulubionych reżyserów jest właśnie Almodovar. Uwielbiam styl w jaki opowiada swoje historie a „Ból i blask” jest jego swoistą autobiografią.

TOP 10 seriali.

No tutaj to miałam prawdziwy problem z wyborem, ale finalnie tak wygląda moje zestawienie:

1. „Czarnobyl” – mini serial, którego lepiej nie oglądać jak się ma za dobry humor. Ciężki i uderzający nas tam, gdzie czujemy się najbardziej niekomfortowo. Polecam, bo jest genialny.

2. „Mroczne Materie” – spodziewałam się w sumie czegoś więcej ale dostałam bardzo ładnie zrealizowany serial z wolno rozwijającą się fabułą. Podobało mi się.

3. „Swamp Thing. Powtór z bagien” – kolejna produkcja DC, która mnie zaskoczyła w tym roku. Wiem, że DC zna się na serialach i wie, jak je dobrze zrobić. I tutaj się nie zawiodłam. Muzyka, klimat, tematyka były naprawdę świetne. Mam nadzieję, że jednak powstaną kolejne sezony, bo szkoda byłoby zmarnować potencjał.

4. „Light as a feather” – kolejne miłe zaskoczenie. Podejście do tematu czarownic w bardzo oryginalnym stylu. Oba sezony mocno na plusie.

5. „V Wars” od Netflixa – jedno z większych rozczarowań w tym zestawieniu. No bo… Niby wszystko ładnie, ale jednak czegoś brakuje. Oczywiście nie wszystkie odcinki są słabe, jednak ogólnie serial wyszedł przeciętnie. Ale trafia na listę ze względu na to, że miał dobre strony.

6. ” Stranger Things. Sezon 3″ – oh my God. Uwielbiam. Naprawdę uwielbiam ten serial. Za jego klimat jak z „To” Kinga, za muzykę i za świetnych bohaterów, którzy nie mogą się znudzić.

7. „You” – no… Powiem tak. Serial mnie rozbroił. W takim pozytywnym znaczeniu. Bo niby trochę taki creepy a jednak uroczy. Główny bohater po prostu rozwala. Drugi sezon czeka w kolejce!

8. ” The Witcher.” – No tego też nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu. Naprawdę dobrze zrobiony serial, który mnie osobiście kupił.

9. ” The Punisher. Sezon 2″ – Tutaj z kolei było wszystko fajnie do połowy sezonu a potem coś się zaczęło psuć. Ale finał ratuje sytuację.

10. ”  Daredevil. Sezon 3″ – powrót do korzeni w doskonałym stylu. Fantastyczny. Brutalny. Taki, jak lubię.

TOP 10 książki.

No i na sam koniec, takie creme de la creme tego zestawienia to będą książki. I tutaj też kolejność losowa, bo wszystkie te książki są wspaniałe.

1. „A Curse So Dark And Lonely” Brigit Kemmerer – jeden z lepszych retellingów „Pięknej i Bestii” jaki zdarzyło mi się przeczytać. Autorka podeszła do tematu w dość ciekawy i nie szablonowy sposób, dlatego już nie mogę się doczekać na drugi tom!

2. ” Adwokat Diabła” Andrew Neiderman – film chyba zna każdy, natomiast książka gdzieś umknęła z radarów. Polecam, bo jest rewelacyjna. Trzyma w napięciu i ma w sobie ciężki, mroczny klimat.

3. ” Krew Świętego” Sebastian DeCastell – trzeci tom niesamowitej przygody Wielkich Płaszczy! Czekam niecierpliwie na kolejne tomy!

4. „Sorcery of Thorns” Margaret Rogerson – to było jedno z moich odkryć tego roku. Świetna historia, bardzo fajni bohaterowie i ciekawe wątki fantastyczne. To przepis na udaną powieść, którą na pewno jest „Sorcery of Thorns”.

5. „Spider-Man. Wiecznie Młody” Stefan Petrucha – oczywiście nie mogło zabraknąć tutaj historii o Człowieku-Pająku, która jest swoistym oczkiem puszczanym do fanów komiksów.

6. „Rytuał Wody” Eva Garcia Saenz de Urturi – druga część świetnego thrilleru „Cisza białego miasta”. Jak lubicie baskijskie klimaty i ciekawą fabułę z elementami obyczajowymi, to ta książka jest na pewno dla Was.

7. „Kosmiczne Rozterki” Neil de Grasse Tyson – kolejna odsłona naukowych rozważań na temat kosmosu. Dla fanów tematu astrofizyki.

8. „Kryształowi. Polowanie” Joanna Opiat-Bojarska – trzecia część niezwykle emocjonującej opowieści policyjnej.

9. „The Wicked King” Holly Black – no nie spodziewałam się tej książki tutaj, ale muszę przyznać, że część druga podobała mi się trochę bardziej niż pierwsza.

10. „Ghosts of the Shadow Market” Cassandra Clare. – tutaj się raczej nie będę rozpisywać. Cassandra Clare. Cichy Brat. Nuff said.

No i to by było na tyle, jeśli chodzi o zestawienie roku 2019. Pewnie o wielu znakomitych produkcjach zapomniałam i o wielu książkach także. Te, co wymieniłam, zapadły mi mocno w pamięć. Może i Wam coś z tego zestawienia przypadnie do gustu. Jeśli tak, dajcie znać co i dlaczego.

A tymczasem, życzę Wam szampańskiej zabawy sylwestrowej i do siego roku! 🙂

 

Z popkulkowym pozdrowieniem,

Meg.

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s