Episode #346: ” Toss a coin for your witcher” czyli o „Wiedźminie” w wersji Netflixa.

wiedźmin-plakat-netflix-serial-692x1024

Tytuł: „Wiedźmin”

Produkcja: Netfilx.

Premiera: 20/12/2019

Liczba odcinków: 8.

Długość odcinków: ok. 62 min.

Występują: Henry Cavill, Anya Chalotra, Freya Allan, Joey Batey.

O „Wiedźminie” zrobiło się głośno głównie za sprawą gier oraz mniejszych i większych dram, jakie rozgrywały się między producentami a twórcą tego uniwersum, czyli Andrzejem Sapkowskim. Gdy usłyszałam, że ma powstać serial, byłam nieco zaskoczona i bardzo sceptycznie nastawiona do tego, że ta produkcja będzie sukcesem. Fanką Wiedźmina nigdy nie byłam. Książki czytałam dawno temu, kiedyś grałam w dwie części gry, czytałam wiedźmińskie opowiadania i komiksy. Ale nie zapałałam wielką miłością do tej historii. Do serialu podeszłam bardzo sceptycznie, gdyż nie przepadałam za Henrym Cavillem. Ale kupił mnie jako Geralt. Bardzo mi przypadła do gustu jego kreacja tej postaci, tak samo jak muszę pochwalić aktora grającego Jaskra, który zrobił kawał dobrej roboty, Yennefer była cudna a Ciri bardzo dobrze wykreowana no i królowa Calanthe to po prostu złoto w czystej postaci. W moim odczuciu mocne 8/10. I mówię to jako osoba, która nie za bardzo pamięta fabułę książki. Bardziej podeszłam do serialu jako widz, który mniej więcej zna fabułę, ale jest otwarty na zmiany. W kwestii wizualnej, mogłoby być lepiej, ale myślę, że pod tym względem serial się jeszcze odkuje. Wiele osób zarzuca showrunnerce chaos fabularny i zmiany czasoprzestrzeni. Jak dla mnie to był bardzo ciekawy sposób opowiadania tej historii. Dzięki przeskakiwaniu w czasie, widz musiał się skupić, by zorientować się co w jakim okresie się działo. I to był dość ryzykowny zabieg, bo większość tego typu produkcji ma raczej prostą linię czasową. Mieliśmy też bardzo rozbudowane wątki  Ciri i Yennefer, które w książkach są potraktowane trochę po macoszemu. Według mnie serial zasługuje na uwagę. Myślę, że twórcy chcieli być wierni prozie Sapkowskiego a jednocześnie stworzyć taki serial, by trafił nawet do tych, co nie znają pierwowzoru.  I ja jestem na tak na drugi sezon 🙂

Poniżej zostawiam Wam trailer i „piosenkę przewodnią” 😉

Z popkulkowym pozdrowieniem,

Meg.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s