Episode #333: „P.S Kocham Cię na zawsze” Ccelii Ahern, czyli o miłości, która nigdy nie wygasa.

ps-kocham-cie-na-zawsze-b-iext55314840

Autor : Cecelia Ahern

Tytuł: ” P.S. Kocham Cię na zawsze”

Wydawnictwo: Akurat.

Liczba stron: 446.

Minęło siedem lat od śmierci Gerry’ego. A Holly Kennedy poukładała sobie życie na nowo.  Ma stabilną pracę i zamierza zamieszkać ze swoim nowym partnerem, Gabrielem. Ciara, siostra Holly, namawia ją do udziału w podcaście, w którym miałaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach po śmierci Gerry’ego i o listach, które jej zostawił. Kobieta zgadza się na ten pomysł i bierze udział w tym projekcie. Jedną ze słuchaczek podcastu jest Angela, którą zainspirowały listy Gerry’ego, postanawia założyć klub „P.S. Kocham Cię”.  Członkami klubu zostają osoby , które Angela poznaje podczas terapii grupowej dla nieuleczalnie chorych. Jego celem jest pozostawienie wiadomości dla swoich bliskich. Dokładnie w taki sposób, jak zrobił to Gerry dla Holly.  Kobieta zostaje zaproszona do tego klubu, jednak nie jest pewna czy to dobry pomysł. Boi się, że to przywróci jej traumatyczne wspomnienia, które postanowiła zostawić za sobą.

Nie czytałam „P.S. Kocham Cię” ani też nie oglądałam filmu. Jednak słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii na temat tej książki, dlatego też postanowiłam sięgnąć po część drugą, która jest niezwykle przyziemną historią o walce z traumą po utracie kogoś nam naprawdę bliskiego. Ta książka jest niezwykle głęboka i ma w sobie coś, co sprawiło, że czytając ją, wzruszyłam się kilkakrotnie. Mogę powiedzieć, że ta historia jest dla mnie w pewnym sensie też bardzo osobista i rozumiem bohaterkę, jej wątpliwości i decyzje jakie podjęła.

Mamnogromny sentyment do Cecelii Ahern, bo jej książki, pomimo że są z gatunku po który zwykle nie sięgam, to zawsze w jakiś sposób podnoszą mnie na duchu a także dają do myślenia. Co rzadko się zdarza przy powieściach obyczajowych.

Jeśli kochacie książkę ” P.S. Kocham Cię”, to druga część też was zachwyci. Aczkolwiek nie jest to typowa historia o miłości. Jest to bardziej opowieść o tym, jak radzić sobie z utratą bliskiej osoby i jak żyć, mimo pustki, jaką odczuwa się po jej odejściu.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s