Episode #322 : „Córka Króla Piratów” czyli o piratach, syrenach i zawiedzionych oczekiwaniach.

corkakrólapiratów

Tytuł: „Córka Króla Piratów”

Autor: Tricia Levenseller

Liczba stron: 290.

Wydawnictwo: Filia.

„W końcu mamy Panią Jack Sparrow” – Anna Banks, bestsellerowa autorka New York Times. – jeśli taką rekomendację widzi się na samym szczycie książki, należy zastanowić się dwa albo trzy razy, czy jest warta naszego czasu czy też nie.

Już tłumaczę, dlaczego. W większości przypadków, właśnie te pozycje są tak przereklamowane, że po prostu ma się dość, czytając same polecajki.

Ale, nie bądźmy tacy z góry oceniający, zobaczmy, co za sobą niesie tenże tytuł.

Historia zaczyna się w momencie, gdy Alosa zostaje porwana przez piratów. Jest to niecny plan jej ojca, by zdobyć brakującą część pewnej tajemniczej mapy, która miała doprowadzić do skarbu, ukrytego na Wyspie Syren. Zatem dziewczyna, mając na uwadze instrukcje ojca, daje się porwać i robi wszystko by udowodnić wrogom, że jest niewinna i głupia. Jednak trafia jej się bardzo inteligentny przeciwnik, który nie daje się tak łatwo oszukać. Riden jest pierwszym oficerem i zostaje też przydzielony do pilnowania księżniczki. Bo Alosa jest księżniczką. Jednak nie taką, jaką możecie sobie w tym momencie wyobrazić. Nie. Jest księżniczką piratów. Jedną z najważniejszych osób w tym świecie. Jej tytuł jednak nie robi wrażenia na jej porywaczach a już zwłaszcza na pierwszym oficerze, który robi wszystko by wyciągnąć z niej informacje, po co właściwie dala się złapać w pułapkę.To nie był jedyny sekret, jaki ukrywała Alosa. Ma ich całkiem sporo, aczkolwiek czytając książkę można się wszystkich domyślić już po dosłownie pierwszych trzydziestu stronach.

Może zacznę od tego, co mi się spodobało w tej książce. Najbardziej to dialogi i relacja między głównymi bohaterami. Była ona zabawna, nadawała tempo fabule i sprawiała, że dobrze bawiliśmy się, czytając o ich perypetiach. Jeśli chodzi o inne aspekty tej powieści, to były one tak łatwe do przewidzenia, że miałam wrażenie, jakbym już kiedyś czytała tę książkę.

Świat piratów strasznie nudny i żadnej z innych bohaterów nie zapadł mi w pamięć. Ta historia jest bardzo prosta i lekka. Nie ma tu zbyt wielu zwrotów akcji a te, które już występują to można łatwo przewidzieć. Co prawda zakończenie jest otwarte, ale można się już w tym momencie spodziewać, co wydarzy się w kolejnej części.

Nie zrozumcie mnie źle, jeśli ktoś kto mało czyta i nie zna wielu wątków w literaturze młodzieżowej sięgnie po tę książkę, stwierdzi że jest taka „WOW super, bo piraci i przygoda i wszystko!” Jednak dla mnie to była ona zbyt przewidywalna. Nie wiem, czy sięgnę po drugi tom. Raczej nie, ale polecam sprawdzić na własnej skórze, czy ta historia faktycznie jest tak przewidywalna, jak piszę czy może jednak się mylę.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s