Episode #301 : „Po dobrej stronie” Spencer Quinn. Książka, o której nie zapomnicie…

podrobrejstronie

Autor: Spencer Quinn.

Tytuł: ” Po dobrej stronie”

Wydawnictwo: Insignis.

Jadąc do Afganistanu, LeAnne Hogan była doświadczonym żołnierzem i miała za sobą wiele udanych misji. Wraca okaleczona- zarówno fizycznie jak i psychicznie. Straciła oko, połowę jej twarzy pokrywają głębokie blizny, z trudem przypomina sobie szczegóły pechowej operacji wojskowej, w której niemal zginęła. Jest zagubiona i podejrzewa, że wszystko, co się stało, to jej wina – choć nikt nie chce jej powiedzieć tego wprost.

Załamana kolejnym tragicznym wydarzeniem- nagłą śmiercią Marci, przyjaciółki, z którą dzieliła szpitalny pokój- wyrusza w podróż po kraju. Wspomina przeszłość i czuje, że dla nij nie ma już żadnej przyszłości. Świat widziany dziś jednym okiem, wydaje się miejscem obcym i groźnym. Kiedy w końcu LeAnne przyjeżdża do małego, tonącego w deszczu miasteczka w stanie Waszyngton, w którym wychowała się Marci, dokonuje niepokojącego odkrycia.

Tymczasem pewien bezpański pies – wielkie, silne stworzenie o czarnej sierści i zagadkowym spojrzeniu- o którym można powiedzieć wszystko, ale nie to, że jest słodkim psiakiem, wybiera ją na swoją opiekunkę. LeAnne zostaje wciągnięta w historię równie niebezpieczną, co jej ostatnia misja w Afganistanie.

Wstrząsająca emocjonalnie, napisana z niezwykłym wyczuciem i realizmem opowieść o  silnej kobiecie, która przeżyła piekło lecz próbuje pozbierać się do kupy.

Historia przepełniona przede wszystkim emocjami, która pozostaje w pamięci na długo. Czytając ją, przeżywamy wszystko wraz z bohaterką. Nie jest to łatwa lektura. Śmiem twierdzić, że jest ona dość ciężka ale warta uwagi. Są książki, które wstrząsają, ta z kolei dotyka wszystkich tych miejsc, które są dla nas wrażliwe i do których nie często sięgamy. Strata, ból, strach, niesprawiedliwość, poczucie winy. Te wszystkie emocje możemy znaleźć w tej książce. Co nie znaczy, że nie ma w niej światełka w tunelu. Promyka nadziej, który mimo tych wszystkich okropieństw, przebija się i lśni.

Jedna z lepszych powieści, jakie ostatnio przeczytałam. Budzi tak wiele skrajnych emocji, że naprawdę warto poświęcić jej trochę czasu.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s