Episode #298 : „Droga Szamana. Etap drugi. Gambit Kartosa” Wasilij Machanienko.

drogaszamana2

Autor: Wasilij Machanienko.

Tytuł : „Droga Szamana. Etap drugi. Gambit Kartosa”

Liczba stron: 425.

Wydawnictwo: Insignis.

 

Barliona – wirtualny świat rozrywki stworzony dzięki najnowocześniejszym technologiom, zapewniający pełną immersję i niesamowite doznania. Gwarantem waluty w grze jest rząd, co przyciąga całe rzesze amatorów łatwego zarobku. Jednak Barliona ma też mroczną stronę: darmową siłą roboczą są w niej skazańcy z rzeczywistego świata. Podczas gdy ciała więźniów pozostają zamknięte w autonomicznych kapsułach, ich umysły przenoszą się do wirtualnych kopalń Barliony.

Dmitrij Macham przeżył już wiele. Po wyroku skazującym na osiem lat ciężkich prac musi radzić sobie jako Szaman, najmniej popularna klasa gracza. Na domiar złego ma równie niepopularną specjalność Jubilera. Jego walka o przetrwanie w niczym nie przypomina wirtualnej zabawy.

Machan dociera do odległych od stolicy krain. Nie traci czasu i zaczyna rozwijać swoje umiejętności. Dobrze wie, że najszybszym sposobem levelowania postaci są zadania. Te, które otrzymuje Szaman, są unikalne i legendarne, a jedno z nich uruchamia globalną aktualizację Gry. Trudno nie wpakować się wtedy w kłopoty, tym bardziej, że Kartos – Mroczne Imperium, lenno Symulatorów, kryjące w sobie unikalne przedmioty i zasoby – jest w stanie poświęcić o wiele więcej niż jednego gracza, by zdobyć to, czego pragnie najbardziej…

Nie sądziłam, że LitRPG może być aż tak wciągające! „Droga Szamana” to seria, która sprawia, że na chwilę zapominamy o rzeczywistości i przenosimy się w zupełnie nowy, tajemniczy i podszyty intrygami świat, gdzie nasz główny bohater próbuje przetrwać i jednocześnie dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi.

Jeśli lubicie gry i jesteście zapalonymi graczami, to ta książka będzie dla was niezwykłą gratką. Jest ona naszpikowana różnego rodzaju terminologią oraz klimatem, który może przywodzić na myśl chociażby tak klasyczną grę jak „World of Warcraft”. Osoby, które nie są zbyt w temacie, mogą czuć się lekko zagubione i skonfundowane nadmiarem różnych zwrotów i terminów, które dla przeciętnego czytelnika są jak chińszczyzna.

Nie można odmówić tej powieści oryginalności, ciekawego poprowadzenia głównego wątku, jak i budowy całego świata wirtualnego i „realnego”. Śmiem twierdzić, że była ona lepsza niż jej poprzedniczka. Znacznie bardziej rozwinięta i dopracowana, co przekładało się na tempo czytania.

Czy polecam? Tak. Nawet jeśli nie jest się zapalonym graczem a chce się poznać jakąś świeżą, ciekawą historię, to ta seria będzie idealna. Aczkolwiek, jak wspomniałam wcześniej problemem może być gamerska terminologia. Choć w dzisiejszych czasach, myślę że każdy, chcąc nie chcąc, ją trochę zna.

 

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s