Episode #283:[PRZEDPREMIEROWO] ” Ten jeden dzień” Kaira Rouda – czyli o thrillerze, który może przyprawić o dreszcze…

tenjedendzien

Tytuł: „Ten jeden dzień”

Autor: Kaira Rouda.

Wydawnictwo : WAB

Liczba stron: 350

Premiera: 30.01.2019

Paul ma niemal idealne życie. Prawie jak z „amerykańskiego snu”. Piękna, młoda żona Mia, dwie córki w elitarnych szkołach i praca w agencji reklamowej, w której się spełnia. Wszystko zdaję się być idealne… Ale czy na pewno? Pewnego dnia, postanawia zabrać żonę na małą wycieczkę. I to może zmienić całe ich życie…

Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy, to ta fantastyczna okładka, która od razu wpada w oko. Jednak sama okładka, to nie wszystko. Autorka wprowadza nas w świat Paula i używając jego jako narratora, opowiada historię, która może wydać się oklepana i przewidywalna, ale jest w niej coś intrygującego. Ze strony na stronę, dowiadujemy się o jego życiu, stosunku do pracy i ludzi. I przede wszystkim o jego relacjach z rodziną. Z pozoru Paul wydaje się być zwyczajnym mężczyzną. Trochę zaborczym, ale to chyba normalne? A może jednak nie? A może ta lekka zaborczość to tylko wierzchołek góry lodowej, która kryje w sobie mroczne tajemnice?

Tego będziecie musieli się dowiedzieć, sięgając po najnowszą powieść Kairy Rouda. Szczerze mówiąc, ta książka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Jest intryga, jest pewnego rodzaju napięcie. Ale gdy lepiej poznajemy głównego bohatera, cała frajda z czytania znika, bo wiemy, dokąd zmierza ta fabuła. Pod koniec, autorka próbowała trochę zmylić czytelnika, że to wszystko, co wydarzyło się wcześniej nie prowadziło do tego momentu. ( Ech… Nie lubię pisać bezspojelrowo…) Ale uważny czytelnik szybko zorientuje się, że wszystko zmierza w bardzo oczywistym kierunku.

Czytałam wiele książek o podobnym schemacie fabularnym i łatwo było mi przewidzieć i tą. Jednak nie oznacza to, że jest to książka kompletnie spalona. Bo tak nie jest. Jest ona napisana w taki sposób, że z każdą stroną chcemy dowiedzieć się więcej a fabuła, mimo swojej oczywistości, wciąga. Nawet w paru momentach byłam zaskoczona. Dlatego, polecam, jeśli lubicie thrillery. Ten na pewno powinien się znaleźć na waszej liście „do przeczytania”

Z czytelniczym adieu,

Meg.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s