Episode #268 : „Traveler. World of Warcraft” – książka, która cię pochłonie, nawet jeśli nie znasz świata WOW.

world-of-warcraft-traveler-wedrowiec-b-iext53127710

Autor: Greg Weisman

Tytuł: „World of Warcraft. Traveler”

Wydawnictwo: Insignis.

Liczba stron: 389.

Minęły lata od dnia, w którym Aram Thorne, dwunastoletni bystry chłopiec z nieodłącznym szkicownikiem w dłoni, widział swojego ojca po raz ostatni. Gdy kapitan Greydon Thorne schodzi na brzeg i proponuje synowi by ten dołączył do niego na pokładzie okrętu, Aram ma wrażenie, że ktoś mu na nowo namalował cały świat. Na morzu napotyka jednak pewne problemy w kontaktach z załogą, szczególnie z drugim matem Makasą – nad wyraz twardą nastolatką, która z niechęcią przyjęła Arama pod swoją opiekę. Gdy wreszcie zaczyna się odnajdywać na pokładzie ojcowskiego okrętu, banda piratów atakuje statek i po raz kolejny świat chłopaka zostaje wywrócony do góry nogami. Aram i Makasa próbują odnaleźć drogę do domu, po drodze napotykając przeróżne istoty. Kreśląc ich portrety w swoim szkicowniku i nawiązując zaskakujące przyjaźnie, Aram próbuje zrozumieć mieszkańców Azeroth.

W podróży, dwójka bohaterów używa starego kompasu Greydona, lecz ten nigdy nie wskazuje północy. Skoro kompas nie prowadzi do domu, to dokąd?

Jest to jedna z tych książek, do których na pewno jeszcze wrócę. Historia młodego Arama oczarowała mnie i porwała. Nie mogę się doczekać kolejnych przygód jego i jego towarzyszki. Mimo, iż jest to książka skierowana do młodszego czytelnika, to odniosłam wrażenie, że autor raczej kierował ją do tak zwanych „młodych dorosłych”. To, że główny bohater ma dwanaście lat, nie przesądza o tym, że książka jest targetowana właśnie do tego wieku. Myślę, że i starsi i młodsi czytelnicy znajdą tu coś dla siebie. Jest przygoda, niesamowity świat Azeroth, który z każdą książką jest dla mnie co raz bardziej fascynujący. Niestety nigdy nie grałam w gry z serii „Warcraft” czy „World of Warcraft” ale książki za każdym razem mnie zaskakując. Z tą jest tym lepiej, że nie ma odniesień do fabuły gier i osoby, które kompletnie nie znają tego świata, też będą w stanie połapać się w zawiłej fabule. Bo trzeba przyznać, że autor naprawdę się postarał. Stworzył świat, który śmiało mógłby stanowić osobną, zupełnie nie zintegrowaną z resztą uniwersum ‚WoW” całość.

Czekam niecierpliwie na kolejny tom.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s