Episode #259 : „Zgadnij kto” Chris McGeorge – książka, która wciąga, jak dobry escape room!

zgadnij-kto-b-iext53118635

Tytuł: „Zgadnij kto”

Autor: Chris McGeorge

Liczba stron: 413

Wydawnictwo: Insignis.

Data premiery: 5.09.2018

” Jeden pokój. Pięcioro podejrzanych. Trzy godziny na wykrycie zabójcy.”

Gdy Morgan Sheppard ma jedenaście lat, rozwiązuje zagadkę śmierci nauczyciela matematyki, mimo że wszystko wskazywało na to, że popełnił samobójstwo.

Dwadzieścia pięć lat później, Morgan budzi się w zamkniętym pokoju hotelowym, przykuty kajdankami do łóżka. Oprócz niego, jest tam pięcioro nieznajomych a w łazience leżą… Zwłoki. Któraś z obecnych osób jest mordercą. A Sheppard ma trzy godziny by dowiedzieć kim on jest. Jeśli mu się to nie uda, wszyscy zginą.

Z minuty na minutę, atmosfera staje się co raz gęstsza a napięcie między nieznajomymi rośnie. Wybuchy paniki i wzajemne oskarżenia nabierają na sile. Sheppard walcząc ze swoimi ograniczeniami, uzależnieniami i niechęcią do obecnych, rozpaczliwie poszukuje wyjścia z tej sytuacji. Jedynym wyjściem zdaje się przypomnienie sobie dawnych lat, o których usilnie próbował zapomnieć.

Jeden z ciekawszych kryminałów, jakie zdarzyło mi się ostatnio czytać. Klimat escape roomu w połączeniu z inteligentnie prowadzoną fabuła i napięcie, jakie towarzyszy nam od pierwszych stron sprawia, ze Chris McGreorge trafia na listę autorów, po których książki sięgnę, jak tylko ukażą się kolejne. Jak na debiut, to muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona zręcznością autora w prowadzeniu historii. Fani książek z dreszczykiem na pewno nie będą zawiedzeni.

Aż trudno uwierzyć, że autor jest debiutantem. Potrafi uderzyć w te miejsca, które powodują, że nie można się oderwać od lektury. A kreacja głównego bohatera jest z jednej strony przewidywalna a z drugiej strony fascynująca i porywa nas w ciąg intryg i przeżyć, których możemy doświadczyć, biorąc udział w grze w escape roomie.

Śmiało można pogratulować autorowi oryginalnego połączenia klasycznego kryminału w stylu Agathy Christie z dreszczykiem, jaki daje escape room. Mam nadzieję, że McGeorge nie poprzestanie na jednej książce, bo wie, co robi i robi to dobrze.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s