#Episode 257: „Naturalista” Andrew Mayne – czyli jak połączyć ze sobą świat nauki i kryminalną zagadkę?”

naturalista-b-iext53083007

Tytuł: „Naturalista”

Autor: Andrew Mayne.

Wydawnictwo: W.A.B

Data premiery: 5.09.2018

Liczba stron: 477

Theo Cray jest bioinformatykiem. Widzi prawidłowości tam, gdzie inni widzą chaos. Gdy policja głowi się nad zagadką odnalezionego w ostępach Montany, okaleczonego ciała, Theo zauważa coś, co stróże prawa przeoczyli. Coś nienaturalnego…

Jednak szybko okazuje się, że ofiar jest więcej a jedynymi podejrzanymi są niedźwiedź grizzly i … Profesor Cray. Mężczyzna postanawia więc wykorzystać całą swoją wiedzę i naukową skrupulatność, aby odnaleźć zabójcę. Czy okaże się tak samo sprytny, jak drapieżnik, na którego poluje, zanim sam stanie się ofiarą?

Czytając zapowiedzi tej książki, przeszły mnie dreszcze od czubka głowy aż po same pięty. Dlaczego? Bo oto przede mną wyłożono historię, która łączy moje dwa ulubione wątki: naukowe podejście i tajemnicze morderstwa. Moja pierwsza myśl : to będzie dobry thriller.

I jak się okazało, miałam rację, choć nie do końca.

Jak nie przeszkadzały mi naukowe analizy, dociekanie po mało znaczących szczegółach, prawdy i cała droga głównego bohatera do odkrycia w swojego śledczego talentu, to końcówka tej historii mnie rozczarowała i rozłożyła na łopatki swoją oczywistością.

Profesor Cray jest postacią ciekawą. Bardzo ambitną i przede wszystkim logicznie myślącą na tle innych, co może sugerować, że policja w tym świecie to banda trochę nierozgarniętych ludzi, którym może pomóc jedynie genialny naukowiec…

Do mnie tacy „superbohaterowie” rzadko kiedy przemawiają. W tym wypadku, niestety, zawiódł też plot- twist. Nie mogę zdradzić jaki, ale po nim tempo akcji zaczęło przybierać bardzo przewidywalny kierunek, co mnie trochę rozczarowało odnośnie tej książki. Ale może ja za dużo wymagam.

Poprzeczka została powieszona bardzo wysoko, dlatego też oczekiwałam czegoś, co dosłownie wyrzuci mnie ze skarpet. A tu, dostałam bardzo dobrze napisaną historię z naprawdę świetnym głównym bohaterem, ale niestety końcówka trochę zabiła hype, który rozbudziła ta historia.

Polecam zapoznanie się z tą książką, gdyż jest to dość innowacyjne połączenie świata nauki i kryminalistyki. Fani thrillerów na pewno nie będą się nudzić, choć, tak jak to było w moim przypadku, mogą być troszkę rozczarowani końcówką.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s