Episode #234 : Shinrin yoku, czyli kąpiele leśnie – japoński sposób na zdrowie.

Shinrin-Yoku

Autor: Dr. Quing Li.

Tytuł: „Shinrin-Yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych. Jak dzięki drzewom stać się szczęśliwszym i zdrowszym.”

Wydawnictwo: Insignis.

Liczba stron: 315.

Shinrin-Yoku, czyli sztuka kąpieli leśnych jest innowacyjnym sposobem na to, by pozbyć się stresu, być spokojniejszym i szczęśliwszym. Od dziesiątków lat ta filozofia stanowi jeden z filarów japońskiej kultury i sposobu odbudowywania naszych więzi z naturą. Dr. Quing Li, który jest ekspertem w dziedzinie medycyny leśnej, dowiódł, że obcowanie z drzewami lub ustawienie w domu czy biurze odpowiednich roślin, może obniżać ciśnienie krwi, zmniejszać stres i zwiększać energię życiową i pobudzać układ odpornościowy. Bazując na swoich wieloletnich badaniach, dr Li pisze o odmieniającej życie mocy drzew oraz dzieli się praktycznymi radami i wskazówkami by każdy z nas mógł skorzystać z dobrodziejstw tej starożytnej, japońskiej sztuki.

Szczerze powiedziawszy to pierwszy raz spotkałam się z teorią, że drzewa mają uzdrawiającą moc. Prawdopodobnie coś w tym jest, gdyż całe życie mieszkam przy lesie i mam wrażenie, że dzięki temu jestem bardziej pozytywnie nastawiona do ludzi i życia ogółem. Choć dopiero po przeczytaniu książki dr. Li, zaczęłam zwracać większą uwagę na to, jaki wpływ ma na mnie spacer po lesie czy przebywanie w zielonych pomieszczeniach czy miejscach, gdzie są krzewy bądź inne rośliny.

Często przechadzając się po lesie, nie zwracamy uwagi na trele ptaków, na szum wody w pobliskim strumyku czy na wiatr, który w swoim równym rytmie sprawia, że czujemy się wyciszeni i spokojni.

Tego właśnie możemy się nauczyć z tej niezwykle ciekawej książki, która nie tylko jest dobrym przewodnikiem przez „leśne kąpiele” ale i cieszy oko przepięknymi ilustracjami lasów i miejsc, które działają na nas w sposób kojący.

Polecam serdecznie tę książkę każdemu, kto choć trochę chciałby zgłębić japońską sztukę kąpieli leśnych i dzięki niej stać się nieco zdrowszym. Pewnie wielu z was stwierdzi, że coś mi musiało paść na głowę, że piszę w taki sposób o książce, która de facto jest poradnikiem pewnego rodzaju. Jednak zapewniam was, że jeśli sięgnięcie po tę lekturę, nie pożałujecie. Dla mnie była ona ciekawym eksperymentem, do którego pewnie nie raz powrócę.

Z czytelniczym pozdrowieniem,

Meg.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s