Episode #225 : „Udając malutką, nie przysłużysz się światu” czyli kilka słów o „Jej wysokości P.” Joanne Macgregor.

Jej-wysokosc-P-72-1

Autor: Joanne Macgregor

Tytuł: ” Jej Wysokość P.”

Wydawnictwo: Kobiece Young.

Liczba stron: 435.

Peyton jest w ostatniej klasie liceum i chociaż jest zgrabna i ładna nie ma powodzenia wśród chłopców. Dlaczego? Cóż… Jest nieprzeciętnie wysoka. Ma ponad sto osiemdziesiąt centymetrów wzrostu i tylko pięcioro uczniów w szkole ją przerasta. Dokładając do tego problemy rodzinne i krytykę, z którą codziennie się spotyka, powodują że stara trzymać się na uboczu. Lecz pewnego dnia podejmuje nietypowy zakład. Jeżeli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, wygra osiemset dolarów. Sprawy komplikują się, kiedy zakochuje się w chłopaku, który spełnia warunki zakładu. Ale czy uda jej się wygrać zakład? I czy zdobędzie pieniądze by mogła wyrwać się z rodzinnego koszmaru? Tego będziecie musieli się dowiedzieć, sięgając po tę książkę.

Muszę przyznać, że jestem bardzo miło zaskoczona tą historią. Bardzo polubiłam Peyton i można powiedzieć, że troszkę się z nią mogę utożsamić, bo sama w liceum należałam do tych wyższych dziewczyn, a że jeszcze lubiłam ( i do dziś lubię) nosić wysokie obcasy i platformy, to przewyższałam niemal wszystkich swoich rówieśników Wracając jednak do Peyton, to jest to bardzo fajna dziewczyna. Ma poukładane w głowie i wie, czego chce. Ma swoje pasje i stara się realizować marzenia, mimo trudnej sytuacji w domu. Myślę, że jest ona jedną z tych bohaterek, które mogą stać się wzorem dla dziewcząt niezbyt pewnych swoich walorów. Obiekt jej uczuć , Jay, też jest bardzo ciekawym bohaterem. Nie jest typowym „przystojniakiem”, o jakich zwykle czyta się w tego typu książkach, a normalnym chłopakiem. Takim, którego można spotkać chociażby w szkole.

Podobało mi się w jaki sposób autorka opowiada tę historię. Nie chciałabym tutaj zbyt wiele pisać o samej fabule, bo to by oznaczało zbyt wiele spojlerów. Ale jedno mogę powiedzieć. Dawno tak dobrze nie czytało mi się książki młodzieżowej. Generalnie stronię od typowych młodzieżówek, bo mam wrażenie, że wszystkie pisane są na jedno kopyto, lecz „Jej Wysokość P.” jest trochę inna. Ma w sobie standardowe elementy gatunku jak: problemy w domu, pewnego rodzaju odmienność, kłopotliwe związki i dążenie do spełniania marzeń a jednocześnie jest coś w tej książce, co ją wyróżnia. Aby się przekonać, co to jest, to zachęcam do jej przeczytania. Na pewno się nie zawiedziecie.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s