Episode #212 : Styczniowa „Nowa Fantastyka” z lekkim poślizgiem.

NF0118

Tytuł: „Nowa Fantastyka”

Format: Miesięcznik.

Data premiery: 20.12.2017

Numer: 01/2018.

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka.

 

Nowy Rok, więc zaczynamy nowym numerem „Nowej Fantastyki”, w której to znajdziecie mnóstwo dobra, jak zresztą co miesiąc.

Na sam początek, dostaniecie dawkę ciekawostek ze świata nauki, czyli ciekawy artykuł Marka Starosty na temat nowej metody hodowli ryżu w Chinach, poparty równie porywającym tekstem Przemysława Bociąga o metodach produkcji żywności rodem z filmów science-fiction, które to stosowano już od kilku ładnych lat. Fanom nauki, na pewno te dwa tematy przypadną do gustu. Tak samo jak tekst o kosmicznych zasobach wody i alkoholu… Koniecznie zajrzyjcie na 12. stronę „Nowej Fantastyki”. Artykuł was na pewno zaskoczy.

Polecam też wywiad z zespołem „Percival”, który zasłynął z tego, że ich piosenki pojawiły się w soundtracku do „Wiedźmina”. Zespołu można posłuchać na YouTube a także na różnego rodzaju konwentach.

Bardzo ciekawy tekst Jerzego Rzymowskiego na temat tak zwanego „pokolenia Goonies” czyli tematyki młodych poszukiwaczy przygód, którzy nie zawsze są grzeczni i poukładani, przez co odkrywają niesamowite rzeczy.

Moją uwagę, przyciągnęły też felietony  Rafała Kosika, który w swoim tekście opowiada o nowej formie podróżowania, czyli o Google Street View oraz porady dla pisarzy według Wojciecha Chmielarza, będą na pewno fascynującą lekturą dla zainteresowanych.
Jeśli chodzi o opowiadania to najciekawszym wydało mi się „W cieniu jądra półleżąc” Adama Dzika. Coś było w tym tekście, co sprawiło, że chciałabym przeczytać więcej utworów tego autora. Bardzo na plus. „O starciu sił zła, to jest upadku Kethii” Anthony Ryana jest kolejnym opowiadaniem tego autora, które wpisuje w swój osobisty kanon czytelniczy. Bardzo przypadła mi jego twórczość, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło.

No i na koniec garść recenzji, dość obszerny artykuł o dwustuleciu „Frankensteina” Marry Shelly oraz tekst o książce miesiąca, czyli wiedźmińskie-nie wiedźmińskie „Szpony i kły”.

Numer, jak zawsze, pełen świetnych tekstów, dlatego serdecznie Wam go polecam! Do nabycia w najbliższym kiosku lub Empiku.

Z fantastycznym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s