Episode: #192: [PRZEDPREMIEROWO] „Jestem niebezpieczna. I czasami kłamię.” czyli o zaskakującym thrillerze autorstwa Alice Feeney.

czasami-klamie-b-iext51105631

Autor: Alice Feeney.

Tytuł: ” Czasami Kłamię”.

Liczba stron: 350.

Wydawnictwo: W.A.B

Data premiery: 25.10.2017

„Nazywam się Amber Reynolds. Powinniście wiedzieć o mnie trzy rzeczy.

  1. Jestem w śpiączce.
  2. Mój mąż już mnie nie kocha.
  3. Czasami kłamię. „

 

Amber jest prezenterką radiową. Nie może narzekać na brak pieniędzy i na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko w jej życiu układa się idealnie. Jednak to tylko złudzenie. Amber jest w śpiączce. Słyszy wszystko, co się wokół niej dzieje i co gorsza, nic nie może z tym zrobić. A jak to się stało, że trafiła do szpitala i to w tak ciężkim stanie? Miała wypadek. Nie wyglądał on na przypadkowy. A kto za nim stał? Teorii jest wiele. Zawistna koleżanka z pracy, mąż, który już jej nie kocha, jej własna nieuwaga… Podejrzanych wielu, a rozwiązanie zagadki tym trudniejsze, że Amber czasem nie potrafi odróżnić, co jest faktem a co wytworem jej wyobraźni.

„Jestem niebezpieczna.” Oj, tak. To zdanie odzwierciedla kim jest nasza główna bohaterka. Ale czy na pewno? Może to kolejne kłamstwo, które ma na celu zmylenie czytelnika? Tego już będziecie musieli się dowiedzieć, sięgając po tę niesamowicie wciągającą i przewrotną historię.

Gdy poznajemy główną bohaterkę, wszystko wydaje się jasne. Jej historia to klasyczna zawiedziona mężatka, której mąż postanowił sobie ułożyć życie inaczej, unika jej, pewnie zdradza. Ot, taka typowa historia. Lecz gdy zaczynamy wgłębiać się w nią co raz bardziej, zauważamy, że wszystko nie jest takie czarne i białe…

Autorka zaserwowała mi niezły rollercoaster domysłów i zwrotów akcji. Dawno nie czytałam książki, która zaskoczyłaby mnie w tak wielu momentach i którą musiałabym ponownie czytać, by wyłapać kłamstwa i zwody bohaterki.

Thriller, sensacja i kryminał podsycony dawką psychologicznej zabawy, sprawi, że nie będziecie mogli się oderwać od tej książki. Mnie pochłonęła bez reszty a zakończenie pozostawiło mętlik w głowie.

Pierwsze skojarzenie, jakie przyszło mi do głowy po przeczytaniu tej książki, to film „Incepcja”. Trzeba ją przeczytać przynajmniej dwa razy, by połapać się w zawiłościach fabuły. Jak dla mnie, to doskonała pozycja dla wszystkich, którzy lubią nietuzinkowe historie i autorów, serwujących emocjonalne koktajle. Jeśli nie przeszkadzają wam skoki adrenaliny, to polecam gorąco.

Premiera już 25.10.2017.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s