Episode #191 : ” Dlaczego? A dlaczego nie? Te dwa pytania podsumowują naszą obecną sytuację- najpierw wielkie DLACZEGO a potem, dlaczego nie?” – czyli kilka słów o „Młodym Świecie” Chrisa Weitza.

ChW_TYW_intext01

Tytuł: ” Młody Świat”

Autor: Chris Weitz

Wydawnictwo: Insignis

Liczba stron: 356

Gdyby mi ktoś kiedyś powiedział, że będę czytała książki z gatunku post-apo lub dystopii to bym go wyśmiała gromkim śmiechem. Jakoś nigdy nie przepadałam tego typu historii ale gdy pewnego razu na studiach miałam okazję przeczytać i przeanalizować dokładnie „Władcę Much” Williama Goldinga, zmieniłam zdanie. Dzięki tej książce otworzyłam się bardziej na fantastykę i historie rodem z najgorszych koszmarów. W sumie to studia zaszczepiły we mnie zainteresowanie wszelkiego rodzaju zagadnieniami, związanymi z post-apo i dystopią. Stąd też czytanie „Młodego Świata” nie wywołało u mnie konwulsji.

Wspomniana książka jest natomiast jedną z tych, do których być może kiedyś wrócę. Historia opowiedziana jest z perspektywy dwójki głównych bohaterów: Jeffersona i Donny. To oni wprowadzają nas w swój świat – bez dorosłych i dzieci. Pełen młodych ludzi, w których buzują hormony i są nie do końca stabilni emocjonalnie. W Czasie Przed nie obchodziło ich, co będą jedli kolejnego dnia i czy uda im się go w ogóle dożyć. W tych realiach, priorytetami było przeżycie i zdobycie pożywienia. Niemal jak ludzie pierwotni. W głowach tych młodych ludzi pojawia się też inne istotne pytanie – skąd wziął się wirus, który zgładził dzieci i dorosłych a także jak to się stało, że tak szybko się rozprzestrzenił?

Autor inspirował się wieloma książkami i filmami. Można to wyczuć niemal na każdej stronie. Jego świat jest bardzo plastyczny, choć gdy jest opisywany z dwóch perspektyw wydaje się być niepełny i zagmatwany. Fabuła toczy się w miarę sprawnie, lecz czasem napotykamy na nieścisłości, które mogą nieco zakłócić odbiór całej historii.

Podobał mi się sposób prowadzenia narracji przez autora. Pomimo, że w pierwszej osobie, to jednak miało to wiele ze scenariusza filmowego. Co też nadawało całemu tekstowi pewnego rodzaju oryginalności.

Jedynymi wadami, jakie mogę wymienić w tej książce to : przewidywalność i nazbyt młodzieżowy język. Mniej więcej w połowie, wiedziałam już jakie będzie zakończenie. Lecz to nie zepsuło mi przyjemności czytania. Jest to książka skierowana do młodzieży. I jestem przekonana, że spora większość będzie nią zachwycona. Bo jest w niej wszystko to, co powinna mieć tego typu historia. Wartką akcję, bohaterów, z którymi można się utożsamić i rozterki, jakie targają młodymi ludźmi. Polecam, jeśli macie ochotę na jakąś lżejszą lekturę.  Nie jest to zła książka, aczkolwiek nie mogę powiedzieć że jestem nią jakoś szczególnie oczarowana.

Jestem bardzo ciekawa drugiego tomu i mam nadzieję, że podniesie nieco poprzeczkę.

 

A co Wy myślicie o „Młodym Świecie”? Czytaliście? Zamierzacie czytać?

Podzielcie się opiniami w komentarzach!

A tymczasem, do następnej notki!

Adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s